Ścieżka kreowania normalności _II_ Optymalizacja paradygmatów myślenia_ Paradygmat przestrzennej alokacji

Problemem, który staramy się rozwiązać jest innowacyjność naszej organizacji. Musimy zmienić obecny stan rzeczy. Najważniejsze jest ustalenie blokad myślenia innowacyjnego, gdyż wszyscy chcemy dobrze, a w sumie nam to jakoś nie wychodzi. Jak przeciwdziałać zjawiskom blokującym myślenie innowacyjne w organizacji ? – tak nazwaliśmy nasz problem. W poszukiwaniach rozwiązania go każdy z członków zespołu projektowego zabrał się za lekturę. Umowa była taka, że kwanty wiedzy powstające w trakcie czytania -przesyłamy w jedno miejsce, do którego każdy ma dostęp i na bieżąco widzi co zrobili inni.

Jeden z uczestników przysłał kwant, ale  tylko cytat -bez asocjacji. Jego treść wprawiła wszystkich w osłupienie. Cytowany fragment wydawał się na pierwszy rzut oka bez jakiegokolwiek związku z rozwiązywanym problemem. Zresztą najlepiej ocenić to samemu analizując przesłaną treść:

 „Rutynie zawdzięcza się powstawanie i utrzymywanie się przeżytków, czyli takich rzeczy lub praktyk, które miały swój dobry sens, ale trwają lub powtarzają się nadal, mimo że straciły przydatność. Słynnych przykładów dostarczają znane właściwości niektórych naszych ubiorów, na przykład ścięty, ukośny krój dolnej części fraka, kiedyś pono potrzebny, gdy ktoś ubrany w surdut chciał się tak umieścić na koniu, aby mu poły surduta nie przeszkadzały w jeździe. Nie wyłamujemy się pod tym względem z ogólnych trybów przyrody, gdyż w organizmach utrzymują się jakoś narządy wyzbyte uprzedniej użyteczności i wyzbyte przydatności w ogóle, na przykład wyrostek robaczkowy, albo relikt kości ogonowej w gatunku ludzkim. To, co raz się zadomowiło, ma dążność do trwania dalej, choć już nadal do niczego nie jest naprawdę potrzebne, np. określony tradycyjny kształt określonych wytworów. Pierwsze wagony kolei żelaznej próbowano pono budować w kształtach karet, pierwsze czcionki drukarskie – w kształtach liter ręcznie pisanych itp. „ (Kotarbiński, 2003, s. 23). Tekst pochodził z Dzieł wybranych T. Kotarbińskiego i szczerze mówiąc nie widzieliśmy jego związku z blokadami myślenia innowacyjnego. Wkrótce nadeszła uzupełniona wersja kwanta, z graficzną prezentacją asocjacji.

Mapa sposobu myślenia – problem alokacji przestrzennej.

Z grafu można wywnioskować, że asocjacja dotyczy problemu logistyki – przemieszczania się w przestrzeni. Ponieważ interesują nas bariery myślenia innowacyjnego, analiza dotyczy sposobu myślenia o tym problemie przemieszczania się w przestrzeni. Zgodnie z naszym zwyczajem intelektualnym wyróżnione zostały dwie kategorie: wiedza oraz wartości. Interesują nas relacje między nimi.

 Wiedzę tworzą zasoby technologiczne. Logistyka opierała się najwcześniej na koniu, potem na karecie. Po drodze było jeszcze koło – cudowny wynalazek wykorzystany logistycznie do skonstruowania karety. Przemieszczanie się karetą było rozwiązaniem logistycznie bardziej wygodnym niźli konna jazda wierzchem. Takie rozwiązanie nabrało znamion dobrego sensu – tego, co warto naśladować, rozpowszechniać, doskonalić. Przydatność rozwiązania decyduje jednak o tym, że ono utrwala się w środowisku i zaczyna dominować. Kareta zdominowała myślenie o alokacji. Gdyby w tamtych czasach zdobywano kosmos, to rakiety miałyby kształt karet. Ale zdobywano przestrzeń i pojawiła się mechaniczna siła napędowa: maszyna parowa. Następca konia. Zasoby technologiczne zawsze rozwijają się najszybciej, więc nie ma co się dziwić, epoka „konia” jako najlepszego środka alokacji – nie trwała wiecznie. A co z karetą? Ta stała się czymś więcej niż pojazdem: urosła do rangi kategorii intelektualnej, kształtującej wyobrażenie o potencjalnych, nowych środkach przemieszczania się w przestrzeni. Utrwalił się – w sposobach myślenia o rozwiązaniach logistycznych -„obowiązkowy” intelektualnie sposób myślenia: jak przemieszczanie w przestrzeni – to karetą.

Pojawiła się technologiczna idea pociągu (na naszym grafie – lokomotywa). Jak lokomotywa, to także wagoniki. W jakim kształcie?

Powiedzielibyśmy – mądrzejsi o nasze wcześniejsze dywagacje, że w zespołach rozwiązujących ten problem funkcjonował paradygmat przestrzennej alokacji: kareta. Swego czasu – na początku epoki koła i konia powiązanych szczęśliwie formułą alokacji – kareta miała swój dobry sens, jak mawia Kotarbiński. Szkopuł w tym, że wraz z takim rozwiązaniem technologicznym utrwalił się paradygmat karety i przy kolejnych rozwiązaniach logistycznych zaczął funkcjonować jako przeżytek – czyli blokada innowacyjnego myślenia.

1 komentarz do “Ścieżka kreowania normalności _II_ Optymalizacja paradygmatów myślenia_ Paradygmat przestrzennej alokacji”

  1. 82betapp is alright. Found some niche games I hadn’t seen elsewhere, which was cool. Payouts were reasonably quick, too. Might become my regular. Give 82betapp a look.

Zostaw komentarz

Przewijanie do góry