Wiedza? Wartości?
Wiedza to jest to, co wiemy.
Wartości to jest to, co cenimy.
To różnica tak fundamentalna, jak między czytaniem a rozumieniem tego, co się przeczytało.
A jednak… większość ludzi myli jedno z drugim. Albo wrzuca wszystko do jednego worka.
Wiedza+ wartości+ opinia +emocje+ wiara+ ideologia = groch z kapustą.
Z wiedzą/ wartościami jak z kolorami:
Ktoś, kto nie odróżnia kolorów, jest daltonistą.
A jak nazwać kogoś, kto nie odróżnia wiedzy od wartości?
Warto to nazwać, gdyż zjawiska nienazwane są, ale nie istnieją. Zaistnieją w przestrzeni publicznej, jeśli je nazwiemy.
📌 Wiemy, że woda składa się z tlenu i wodoru — to wiedza.
Cenimy smak wina bardziej niż wody — to wartość.
Tyle wystarczy, by zacząć oddzielać jedno od drugiego.
Ale to początek samodzielnego myślenia.
A "stan rzeczy" - to niby co?
Zanim wybierzemy ścieżkę wiedzy czy wartości możemy neutralnie przyglądać się STANOM RZECZY.
Na to, co jest – na obecny stan rzeczy– możemy spojrzeć albo z perspektywy WIEDZY (Co to jest? Jakie ma właściwości? Dlaczego zachowuje się tak, a nie inaczej?), albo z perspektywy WARTOŚCI ( Jaki ma to sens? Dobre jest czy złe? Godne jest człowieka XXI wieku czy nie?).
Przekonajmy się jak to pojęcie „Stan rzeczy ” funkcjonuje w realności. A potem zajmiemy się odróżnianiem wiedzy od wartości. Tak, żeby dobrze te różnice zrozumieć, utrwalić i przekazywać innym.
