Na ilustracji jedna osoba została sama z dokumentami, liczbami i własną wątpliwością. Nie ma już grupy, z którą można się spierać. Jest znacznie trudniejsze pytanie: „A może to ja się mylę?” 

Takie pytanie samo w sobie jest potrzebne. Człowiek, który nigdy nie dopuszcza możliwości własnego błędu, niewiele sprawdzi. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy ostrożność przestaje pomagać w poznaniu, a zaczyna odbierać prawo do postawienia pytania.

Możesz przecież pomylić się w szczegółach i jednocześnie trafnie zauważyć, że coś wymaga sprawdzenia. To dwie różne rzeczy.

Ktoś zauważa na fakturze kwotę, która nie pasuje do wcześniejszych ustaleń, ale milczy, bo pozostali zachowują się tak, jakby wszystko było w porządku. Ktoś inny od kilku tygodni dostrzega tę samą niezgodność w raportach, lecz za każdym razem dochodzi do wniosku, że zapewne czegoś nie wie. Jeszcze gdzie indziej pytania można zadawać, ale dopiero wtedy, gdy ma się niemal gotowy dowód. A czasem problem jest bardzo prosty: osoba najbliżej danych ma najmniejszy wpływ na rozmowę, podczas gdy opinia kogoś wyżej w hierarchii wystarcza, żeby temat zamknąć.

W każdym z tych przypadków można pomyśleć: „Może to ja się mylę.” Ale za tym samym zdaniem mogą kryć się zupełnie różne sytuacje.

Trochę teorii

Wątpliwość można zobaczyć jako pojedyncze zdarzenie, jako powtarzający się proces, jako właściwość sposobu działania zespołu albo jako relację między wiedzą, rolą i wpływem.

To rozróżnienie jest ważne właśnie wtedy, gdy nie masz pewności. Zamiast od razu rozstrzygać, czy problem leży „we mnie” albo „w nich”, można najpierw ustalić, co właściwie się dzieje.

A potem spojrzeć głębiej: na jakiej wiedzy opiera się Twoja wątpliwość, co uznajesz za ważne i co sprawia, że jedne informacje traktujesz jako wystarczające do zabrania głosu, a inne nie.

Poniższa mapa pokazuje to na konkretnych przykładach.

MAPA 2 · „MOŻE TO JA SIĘ MYLĘ?” — CZTERY SPOSOBY PATRZENIA
Wiedza
Wartości
Relacje W/W
3iM · drugi poziom mapy

Pełny przekrój sytuacji

Cała Wiedza, wszystkie Wartości i wszystkie Relacje W/W są teraz zestawione obok siebie, z zachowaniem podziału na Zdarzenie, Proces, Właściwość i Relację.

Wiedza
Wartości
Relacje W/W
Co zaczyna być widoczne dopiero w pełnym przekroju?

Wątpliwość nie dotyczy już tylko pytania: „czy mam rację?”. Widać cztery równoległe elementy: realną rozbieżność w danych, wysoki próg pewności wymagany do zabrania głosu, praktykę ucinania niepełnych pytań oraz wpływ pozycji osoby na wagę informacji.

Problem może więc leżeć nie w samej niepewności, lecz w warunkach, w których Wiedza uzyskuje prawo wejścia do rozmowy.
3iM · trzeci poziom mapy

Co z tego wynika?

Teraz można zebrać elementy w ostrożną syntezę, bez zamieniania jej jeszcze w diagnozę.

Wiedza

Istnieje konkretna rozbieżność, która uzasadnia sprawdzenie.

Dwie liczby rzeczywiście są różne. Nie wiadomo jeszcze, która jest prawidłowa. Wiemy też, że podobne wątpliwości pojawiały się wcześniej i część z nich później się potwierdzała.

Wartości

Rzetelność zaczyna być utożsamiana z niemal całkowitą pewnością.

Ostrożność jest wartością uzasadnioną. Problem pojawia się wtedy, gdy warunkiem zabrania głosu staje się praktycznie gotowy dowód, a szybkość i zdecydowanie otrzymują większą wagę niż sprawdzanie.

Relacje W/W

Niepełna Wiedza traci wpływ, zanim zostanie sprawdzona.

Treść informacji może mieć mniejszą wagę niż pewność wypowiedzi lub pozycja osoby. Wtedy wątpliwość nie jest oceniana przez swoje podstawy, lecz przez warunki społeczne i organizacyjne.

Hipoteza robocza

Wysoki próg pewności i autorytet mogą zamieniać sprawdzanie siebie w wygaszanie sygnału.

Możliwość własnej pomyłki jest potrzebnym elementem racjonalnego poznania. Jeżeli jednak tylko niemal pewna Wiedza ma prawo wejścia do rozmowy, a stanowisko osoby o większym wpływie waży więcej niż podstawa argumentu, uwaga może przesunąć się z pytania „co pokazują dane?” na pytanie „czy ja w ogóle mam prawo to podważać?”.

To hipoteza do sprawdzenia. Nie wiemy jeszcze, czy taki mechanizm rzeczywiście działa w zespole ani z jaką siłą.

Robocze drzewo problemu

Porządkujemy rozpoznane warunki, możliwy mechanizm i konsekwencje, które należałoby sprawdzić.

Warunki rozpoznane
W raporcie istnieje rzeczywista rozbieżność.
Podobne wątpliwości pojawiały się wcześniej.
Pytania bez gotowego dowodu bywają szybko ucinane.
Stanowisko osoby o większym wpływie otrzymuje większą wagę.
→
Możliwy mechanizm
Sprawdzanie własnego rozpoznania może przechodzić w samowygaszanie sygnału Im wyższy wymagany próg pewności i im większą wagę ma autorytet rozmówcy, tym trudniej niepełnej, ale istotnej Wiedzy wejść do wspólnego sprawdzenia.
→
Możliwe konsekwencje do sprawdzenia
Rozbieżność nie zostaje zgłoszona ani zweryfikowana.
Istotna Wiedza pozostaje poza wspólną rozmową.
Pewność wypowiedzi zaczyna zastępować jakość podstaw.
Uwaga przesuwa się ze sprawdzania sytuacji na ocenę osoby zgłaszającej.
Granica poznawcza: strzałki pokazują kierunek hipotezy do sprawdzenia. Nie dowodzą związku przyczynowego.

 

Co pokazuje nam ta mapa?

Pytanie „Może to ja się mylę?” nie jest oznaką słabości. Jest jednym z warunków rozsądnego myślenia. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy możliwość błędu zaczynamy mylić z brakiem prawa do zauważenia czegokolwiek.

Mapa pozwala zobaczyć, że za własną niepewnością mogą stać bardzo różne rzeczy. Czasem rzeczywiście brakuje wiedzy. Czasem mamy ją, ale wymagamy od siebie pewności, której w realnych sytuacjach prawie nigdy nie da się osiągnąć. Czasem sposób działania zespołu premiuje gotowe odpowiedzi bardziej niż dobre pytania. A czasem o znaczeniu informacji decyduje nie jej treść, lecz pozycja osoby, która ją wypowiada. Tego właśnie nie wolno wrzucać do jednego worka pod nazwą „chyba się mylę”.

I tu wracamy do kolorowych punktów na mapie. Wątpliwość staje się znacznie łatwiejsza do sprawdzenia, kiedy potrafimy pokazać, co rzeczywiście wiemy, co uznajemy za ważne i dlaczego właśnie te informacje otrzymują w naszym myśleniu taką, a nie inną wagę.

Wtedy rozmowa z samym sobą również staje się bardziej merytoryczna. Zamiast pytać ogólnie: „czy to ze mną jest coś nie tak?”, można zapytać: czego dokładnie nie wiem, co przemawia za moim rozpoznaniem i co sprawiłoby, że powinienem je zmienić?

Może się okazać, że się mylisz. I dobrze — wtedy masz szansę zobaczyć dlaczego. Może się też okazać, że Twoja wątpliwość była uzasadniona, choć nie miałeś jeszcze pełnego obrazu.

Możliwość pomyłki nie odbiera prawa do pytania. Daje powód, żeby sprawdzić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry