To już nie pracujemy dla zysku? Nie tylko…
Nie tylko dla zysku. A jeszcze dokładniej: nie przede wszystkim dla zysku. Zysk jest najważniejszym celem w kulturze wyścigu szczurów. Nie mówi się tego zazwyczaj tak wprost. Szczególnie w misjach, które utrzymywane są często w formule laurkowej. Misje tworzą ideowe atrapy dla świata wyścigu szczurów i zysku, jako jedynej wartości. Coraz więcej ludzi rozumie, że taki model miejsca pracy kreuje środowisko kulturowe nieprzyjazne czy wręcz wrogie człowiekowi.
Jeśli nie zysk, to jaki jest nasz cel?
W nowej kulturze nadrzędnym celem jest kreowanie wartości i usług- w przyjaznym środowisku pracy. W nowej kulturze pracy. Brzmi to trochę jak bajka o żelaznym wilku, ale spójrz na to inaczej. Gdyby pracownikowi manufaktury z XIX wieku powiedzieć, że można pracować tak, jak my dzisiaj pracujemy, to co by powiedział?
Nowy model naszego otoczenia, w tym środowiska pracy – jest obecnie koniecznością, wobec której nie mamy wyjścia. Obecne środowisko kulturowe współczesnego człowieka zamiast go wspierać, rozwijać i sprzyjać – działa destrukcyjnie, niszcząco, depresyjnie.
Czy nowy model nie zostanie zniszczony przez stary?
Jeśli jedna organizacja nastwiona jest na kreowanie wartości i usług- w przyjaznym środowisku pracy, a druga na zysk i tylko zysk, to realna wydaje się przegrana tej pierwszej na rzecz tej drugiej.
Gdyby w grę wchodziły bardzo proste czynności, a nie współczesne wyzwania, to zapewne taki scenariusz byłby nie do uniknieni. Ale obecnie dominują skomplikowane technologie, coraz bardziej złożone, interdyscyplinarne zadania i w takich warunkach liczy się synergia, współpraca, dzielenie się wiedzą, radość tworzenia ze wspólnej realizacji celów. W takich warunkach stary model okazuje się nieefektywny.
Co do zysku w nowym modelu: Zysk w takich warunkach pojawia się jako naturalna konsekwencja realizacji własnych potrzeb, aspiracji, twórczych ambicji, pracy zespołowej opartej na synergii, innowacyjności i aktywnym kreowaniu świata.
Kupił, nie kupił – potargować można 😊
REFLEXIO2025 jest rozwiązaniem uniwersalnym także w tym sennie, że sam z siebie żadnej drogi nie zamyka i nie nakazuje rezygnacji z czegokolwiek. Jest swoistego rodzaju sejsmografem czy tomografem umożliwiającym zespołowi lepsze poznanie siebie. Decyzja o jakichkolwiek zmianach – należy do zespołu. Jeśli ten zdecyduje się na zmiany, to REFLEXIO2025 pomoże je ukierunkować, monitorować i wdrożyć. Ale jego fundament – to diagnoza przeprowadzana wspólnie z zespołem.