O kwantach wiedzy – po raz pierwszy

Tadeusz Wojewódzki 24 listopada 2005

Nie umiemy sobie radzić z informacją, a tym bardziej wiedzą. Nie ma- przy tym znaczenia, jaka to organizacja: firma produkcyjna czy urząd – masa ludzi ciągle czegoś szuka. Jakiegoś dokumentu, adresu, telefonu. Ludzie pytają, ludzie odpowiadają, szukają i znajdują. Lub nie… A czas ucieka.
Konia z rzędem temu, kto policzy- ile czasu tracimy w Polsce na takie szukanie oraz ile wspólnie tracimy na tym pieniędzy. Każdego dnia. Póki co- każdy z nas wie, jak wygląda w naszej organizacji ten, który wie- gdzie co jest, gdzie co znaleźć i jak tego szukać.

Wiadomo natomiast jak wygląda człowiek, który zaopatrzony jest we wiedzę- dużo wiedzy. Widać to w telewizji. W każdym rządzie znajdzie się ktoś taki, kto zadziwia zdolnością poruszania się skutecznie z olbrzymią ilością dokumentów – pod pachą. Samo poruszanie się po takiej stercie papieru wymaga zapewne oddzielnej instrukcji. Ale w naszych warunkach tak właśnie wygląda człowiek, który chce wiedzieć i prosi o wiedzę. Chce- to ma- każdy mu da, co najlepszego ma: po 100 stron opracowania. Lub więcej. I w takiej sytuacji jest u nas każdy,kto potrzebuje wiedzy.
Cóż więc z tego, że jest jej coraz więcej? Co z tego, że pracuje dla nas coraz więcej, coraz lepiej wykształconych ludzi, skoro nie ma tej wiedzy ani na czas, ani w takiej postaci, aby można było w oparciu o nią podejmować bardziej racjonalne decyzje? Wciąż marzeniem ściętej głowy jest sytuacja szefa, który zamiast sterty papieru otrzymuje po prostu argumenty: za i przeciw. Zawsze w takiej samej formie, zawsze do odtworzenia- aby sprawdzić lub udowodnić zainteresowanym- merytoryczną zasadność podejmowanych przez siebie decyzji.

Proponowana przez nas Formuła Infobrokera Systemowego jest próbą wsparcia ośrodków decyzyjnych wiedzą przygotowywaną właśnie pod kątem potrzeb liderów. Wiedza dostarczana jest zawsze w takiej samej formie-KWANTA,FISZKI. Jeśli znany jest jej odbiorca i jego potrzeby- przybiera ona postać MAP WIEDZY. W najprostszej postaci- jest to MAPA DNIA – gdzie do poszczególnych punktów kalendarza dnia przypinane są fiszki o elementach wypełniających ów porządek: o ludziach, instytucjach, organizacjach, miejscach itd.
Dzięki tej wiedzy lider jest zawsze przygotowany merytorycznie do każdego spotkania i może merytorycznie na nim zaistnieć, przez co buduje autorytet stanowiska oraz kreuje swój wizerunek- jako osoby kompetentnej.

Jeśli w grę wchodzi decyzja- fiszki tworzą jej merytoryczny kontekst. Układają się w MAPĘ DECYZJI, gdzie są odpowiedzi na pytania o przyczyny zjawisk objętych polem działań decyzyjnych, jak i prognozowane konsekwencje wyboru określonych rozwiązań. Taka MAPA DECYZJI jest zarazem raportem o stanie wiedzy decydenta w momencie jej podejmowania i stanowi swoiste merytoryczne alibi.
Proponowany przez nas system jest do wprowadzenia w każdych warunkach, prawie bez kosztów- za to z większym nakładem własnej pracy. Wszędzie, w każdej organizacji są ludzie, którzy mogą go wdrożyć i wypełnić oczekiwanymi treściami. Trzeba tylko chcieć po nich sięgnąć i wiedzieć jak to zrobić. My dysonujemy tym drugim… Tutaj pokazujemy jedynie jak wygląda KWANT, trochę uczymy- jak tworzyć i jak je zbierać. Zainteresowanym pokażemy więcej.

Tadeusz Wojewódzki 24 listopada 2005

https://infobrokerstwo.com/wiedza-w-porcjach-czyli-kwantyfikowana/

6 komentarzy do “O kwantach wiedzy – po raz pierwszy”

  1. Been checking this out for a while and the game variety is absolutely top tier. Every round feels fair and the platform never lags even during peak hours. It is my favorite spot to chill and chase some wins. idpgraja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry